Koszenie trawnika to podstawowy zabieg pielęgnacyjny, który zapewnia Twojemu ogrodowi piękny i zdrowy wygląd. Regularne przycinanie trawy sprzyja jej krzewieniu się i zagęszczaniu, dzięki czemu powstaje gęsty, zielony dywan. Dodatkowo częste koszenie ogranicza rozwój chwastów i pozwala utrzymać trawnik w dobrej kondycji przez cały sezon. Ważne jest jednak, aby wiedzieć kiedy kosić trawnik, jak robić to prawidłowo oraz na jaką wysokość przycinać źdźbła, by nie zaszkodzić roślinom. W tym artykule szczegółowo wyjaśniamy te zagadnienia – poradnik skierowany jest do osób początkujących, które chcą zadbać o swój trawnik jak profesjonalista.
Kiedy kosić trawnik?
Jednym z najczęstszych pytań początkujących ogrodników jest, kiedy należy kosić trawnik. Ważną rolę odgrywa tutaj zarówno pora roku, jak i pogoda oraz pora dnia. Młody trawnik wymaga nieco innego podejścia niż ten już zadomowiony, a pierwsze i ostatnie koszenie w sezonie rządzą się swoimi prawami. Poniżej omawiamy najważniejsze aspekty dotyczące terminów koszenia trawy.
Jak często kosić trawnik?
Najlepszą zasadą jest regularne koszenie trawy raz w tygodniu. Systematyczne, cotygodniowe przycinanie sprawia, że jednorazowo skracasz tylko niewielką część źdźbła. Taki sposób jest korzystniejszy dla trawnika niż rzadsze koszenie połączone z drastycznym skracaniem trawy. Dzięki regularnemu koszeniu trawa staje się gęstsza i zdrowsza. Jeżeli zaniedbasz tę czynność i pozwolisz trawie wyrosnąć zbyt wysoko (a nawet zakwitnąć), to po skoszeniu może pozostać nieestetyczne rżysko – przerzedzona, pożółkła darń z widocznymi łodyżkami.
Oczywiście częstotliwość koszenia warto dostosować do warunków. Intensywnie nawożony, podlewany i nasłoneczniony trawnik rośnie szybciej, więc może wymagać koszenia nawet co 5 dni. Z kolei w okresach upałów i suszy wzrost trawy wyhamowuje – w takie gorące tygodnie można kosić nieco rzadziej, aby nie stresować trawnika. Pamiętaj też, że trawa rosnąca w cieniu (np. pod drzewami) rozwija się wolniej, dlatego zacienione fragmenty ogrodu można kosić rzadziej niż te w pełnym słońcu.
Jeśli zdarzy Ci się przerwa dłuższa niż tydzień i trawa urośnie bardzo wysoka (powyżej ok. 10–15 cm), nie skracaj od razu całej wysokości. W takiej sytuacji zaleca się skosić najpierw tylko górną część – mniej więcej o połowę wysokości źdźbeł – a dopiero po kilku dniach wykonać kolejne koszenie do docelowej wysokości. Dzięki temu unikniesz szoku dla roślin i zniszczenia murawy.
Pierwsze koszenie trawnika wiosną
Termin pierwszego koszenia w roku zależy od pogody. Zazwyczaj trawę po zimie zaczynamy kosić na przełomie marca i kwietnia. Należy poczekać, aż miną silne przymrozki i trawnik zacznie wyraźnie rosnąć. Pierwsze koszenie po zimie wykonujemy, gdy źdźbła trawy osiągną ok. 6–8 cm wysokości. Nie powinno się ścinać takiej trawy zbyt nisko – zaleca się skrócić ją tylko o około 2–3 cm (czyli do wysokości mniej więcej 4–5 cm). Zbyt mocne przycięcie osłabionej po zimie trawy mogłoby narazić ją na przemarznięcie korzeni lub inne uszkodzenia.
Jeśli zakładasz nowy trawnik z siewu, również musisz odczekać, aż młoda trawa osiągnie odpowiednią wysokość. Pierwsze koszenie nowo założonego trawnika przeprowadzamy dopiero, gdy źdźbła mają około 8–10 cm. Młoda trawa jest delikatna, więc ustaw ostrze kosiarki tak, by skrócić ją tylko do ok. 5–6 cm. Po kilku dniach możesz ponownie lekko przyciąć trawnik – tym razem nieco niżej (np. na ok. 4 cm), aby stopniowo doprowadzić murawę do pożądanej wysokości.
Ostatnie koszenie trawnika jesienią
Koszenie trawy kontynuujemy przez cały sezon wegetacyjny, aż do jesieni. Ostatnie koszenie trawnika przed zimą zazwyczaj wykonuje się w październiku – najczęściej w połowie miesiąca lub pod jego koniec. Dużo zależy od pogody: jeśli jesień jest ciepła, trawa rośnie dłużej i koszenie można przesunąć na początek listopada. Pamiętajmy jednak, by nie robić tego zbyt późno – trawnik potrzebuje kilku tygodni, aby przygotować się do zimy po ostatnim strzyżeniu.
Przed zimą trawę należy zostawić nieco wyższą, ale też niezbyt długą. Optymalnie źdźbła powinny mieć około 4–5 cm wysokości po ostatnim koszeniu. Zbyt krótko przycięta trawa gorzej znosi mrozy – niska darń nie ochroni dobrze korzeni przed chłodem. Z kolei zostawienie trawy zbyt wysokiej (powyżej ~6–7 cm) grozi jej gniciem i wyłamywaniem się pod ciężarem śniegu. Dlatego przed zimą ścinamy murawę umiarkowanie nisko. Po finalnym koszeniu warto też trawnik solidnie podlać, co pomoże mu się zregenerować przed okresem spoczynku.
Najlepsza pora dnia na koszenie trawy
Nie bez znaczenia jest także pora dnia, o której zabieramy się za koszenie. Najlepiej planować tę pracę na wczesne godziny poranne lub późne popołudnie w suchy, pochmurny dzień. Unikaj koszenia trawnika w pełnym słońcu, szczególnie podczas upałów – intensywne słońce i wysoka temperatura powodują, że przycięta trawa szybciej wysycha i może ulec poparzeniu. Koszenie w największy skwar jest męczące także dla samego ogrodnika, dlatego rozsądniej jest to robić, gdy upał nie doskwiera.
Bardzo ważne jest również, aby nie kosić mokrej trawy. Źdźbła obciążone rosą lub wodą po deszczu są mniej sprężyste i zamiast równo się przycinać, często się wyrywają albo tną nierówno. W efekcie powierzchnia trawnika po takim zabiegu jest postrzępiona i nierówna. Ponadto mokra, poszarpana trawa jest bardziej podatna na choroby grzybowe. Kosząc mokry trawnik, narażasz się też na zapychanie kosiarki i oblepianie noży mokrymi ścinkami. Dlatego zawsze staraj się kosić trawnik, gdy jest suchy – np. po porannej rosie odczekaj, aż trawa obeschnie, a jeśli padał deszcz, przełóż koszenie na później. Oczywiście ogród podlewaj dopiero po koszeniu, a nie tuż przed nim.
Jak prawidłowo kosić trawnik?
Znając już optymalne terminy koszenia, warto dowiedzieć się, jak poprawnie kosić trawnik, aby osiągnąć najlepsze rezultaty. Prawidłowa technika koszenia oraz odpowiednie przygotowanie sprzętu i podłoża pomogą uniknąć uszkodzenia darni. Poniżej przedstawiamy najważniejsze zasady, których powinien przestrzegać każdy początkujący ogrodnik podczas koszenia trawy.
Przygotowanie przed koszeniem
Zanim uruchomisz kosiarkę, zadbaj o właściwe przygotowanie zarówno samego urządzenia, jak i trawnika. Przede wszystkim sprawdź stan techniczny kosiarki: czy jest zatankowana (w przypadku kosiarki spalinowej) lub naładowana (model akumulatorowy) i czy wszystkie elementy są sprawne. Niezmiernie ważny jest ostry nóż kosiarki – tępe ostrze nie tyle tnie, co szarpie trawę. Poszarpane końcówki źdźbeł stają się białe, a z czasem brązowieją, przez co murawa wygląda na suchą i chorą. Dlatego regularnie ostrz nóż tnący (najlepiej przed rozpoczęciem sezonu, a przy intensywnym użytkowaniu także w jego trakcie).
Kolejnym krokiem jest przygotowanie samego trawnika. Uprzątnij z murawy wszelkie gałęzie, liście, szyszki czy kamienie, które mogłyby uszkodzić kosiarkę lub zostać niebezpiecznie rozrzucone przez ostrza. Jeśli trawa jest bardzo wysoka, rozważ wcześniejsze jej zgrubne przycięcie lub podniesienie wysokości koszenia, aby nie zapchać urządzenia zbyt dużą ilością zielonej masy na raz. Sprawdź też, czy gleba nie jest nadmiernie rozmoczona – mokry, błotnisty grunt łatwo ugnieciesz ciężarem kosiarki, co skutkuje powstawaniem nierówności.
Technika koszenia trawnika
Kosząc trawnik, staraj się robić to spokojnie i równomiernie, bez zbędnego pośpiechu. Prowadź kosiarkę po trawie pasami, każdy kolejny pas lekko zachodząc na poprzedni (najeżdżaj kołem kosiarki na skoszony już fragment). Taka technika zapewni, że nie pozostawisz pominiętych, nieobciętych kępek trawy.
Za każdym razem staraj się kosić trawnik w innym kierunku niż poprzednio – na przemian wzdłuż i w poprzek ogrodu albo po skosie. Koszenie w różnych kierunkach zapobiega kładzeniu się trawy w jedną stronę i tworzeniu nieestetycznych pasów, niczym na boisku piłkarskim. Dzięki zmianie kierunku źdźbła trawy będą rosły bardziej pionowo, a murawa nabierze jednolitego wyglądu.
Podczas koszenia utrzymuj ostrze kosiarki na stałej, równej wysokości, dostosowanej do pożądanej długości trawy. Nie dociskaj kosiarki mocno do podłoża – pozwól maszynie wykonywać pracę, a sam tylko ją prowadź. Unikaj gwałtownego szarpania urządzeniem czy zbyt ostrych zakrętów na małej przestrzeni, bo możesz uszkodzić darń. Jeśli korzystasz z kosiarki elektrycznej z kablem, uważaj na przewód – zawsze trzymaj go z dala od ostrza, najlepiej za sobą, aby przypadkiem na niego nie najechać.
Po skończonym koszeniu dobrze jest przeczesać trawnik miotłą ogrodową lub lekkimi grabkami, aby podnieść ewentualne przygniecione źdźbła i usunąć resztki ściętej trawy. Następnie obficie podlej trawnik, co złagodzi stres roślin po cięciu i pomoże im szybciej się zregenerować. Nie zapomnij też o sprzęcie – wyłączoną kosiarkę oczyść z resztek trawy (szczególnie wokół noża i spodniej części obudowy) i sprawdź, czy nie poluzowały się żadne śruby lub elementy.
Częste błędy przy koszeniu trawy
Początkującym ogrodnikom zdarza się popełniać błędy, które negatywnie wpływają na kondycję trawnika. Warto ich unikać już od samego początku. Jednym z najczęstszych błędów jest zbyt niskie ustawienie noża kosiarki i tzw. „golenie” trawnika przy samej ziemi. Wydaje się, że dzięki temu trawa będzie rosła wolniej i następne koszenie będzie można odwlec, ale to pułapka – zbyt niskie koszenie poważnie osłabia trawnik i sprzyja pojawianiu się pustych placów oraz mchu i chwastów.
Innym często spotykanym błędem jest koszenie tępym ostrzem, które strzępi źdźbła zamiast je równo ścinać (konsekwencją są pożółkłe końcówki trawy i większa podatność na choroby). Nie należy także kosić zbyt rzadko – przerosła trawa jest trudniejsza do skoszenia i gorzej wygląda po przycięciu. Staraj się nie dopuszczać do sytuacji, w której trawnik przypomina zaniedbaną łąkę, bo jednorazowe radykalne skrócenie takiej wysokiej trawy może trwale uszkodzić murawę.
Bezpieczeństwo podczas koszenia
Koszenie trawnika, choć wydaje się prostą czynnością, wymaga zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa. Przed rozpoczęciem pracy upewnij się, że w pobliżu nie bawią się dzieci ani nie kręcą zwierzęta – kamyk czy gałązka wyrzucone spod ostrza kosiarki mogłyby spowodować wypadek. Zakładaj pełne, zakryte obuwie (najlepiej trzewiki lub buty robocze zamiast klapek) oraz długie spodnie – uchroni Cię to przed ewentualnymi skaleczeniami od odłamków kamieni czy drewna. Przy koszeniu głośną kosiarką spalinową warto rozważyć założenie nauszników ochronnych, a w przypadku modelu elektrycznego pilnuj, by przewód zasilający zawsze znajdował się z tyłu za Tobą. Pamiętaj też, aby nigdy nie czyścić ani nie regulować niczego przy ostrzu kosiarki, dopóki silnik (bądź zasilanie) nie jest wyłączony, a nóż całkowicie się nie zatrzymał.
Na jaką wysokość kosić trawnik?
Kolejną kwestią, którą należy zgłębić, jest wysokość koszenia trawy. To, jak nisko przycinać trawnik, ma ogromny wpływ na jego wygląd i zdrowie. Optymalna wysokość źdźbeł zależy od rodzaju trawnika i pory roku, ale zawsze trzeba pamiętać o podstawowej zasadzie – lepiej skosić trawę zbyt wysoko niż zbyt nisko. Oto najważniejsze informacje na temat wysokości koszenia.
Optymalna wysokość trawy w ogrodzie
Większość przydomowych trawników najlepiej czuje się, gdy po koszeniu źdźbła mają około 4–6 cm długości. Taka wysokość pozwala trawie prawidłowo przeprowadzać fotosyntezę (zielone liście wychwytują wystarczająco dużo światła), a jednocześnie utrzymuje gęstą strukturę darni. Zbyt niska trawa gorzej sobie radzi – szybciej przesycha, jest słabsza i bardziej narażona na choroby. Z kolei trawa pozostawiona zbyt wysoka może wyglądać na zaniedbaną, a dodatkowo utrudnia kolejne koszenie.
W praktyce warto kierować się zasadą, że lepiej zostawić trawnik minimalnie wyższy, niż miałby być „ogolony” za mocno. Jeśli nie jesteś pewien, jaka wysokość będzie odpowiednia, zacznij od ok. 5 cm i obserwuj trawę – powinna wyglądać zielono, świeżo i równo przycięta. Jeżeli murawa wydaje się poszarpana lub zaczyna żółknąć, być może skosiłeś ją zbyt nisko.
Wysokość koszenia a rodzaj trawnika
To, na jaką wysokość kosić trawnik, zależy m.in. od funkcji, jaką pełni on w ogrodzie. Trawniki ozdobne, założone z wolnorosnących gatunków traw (np. z przewagą kostrzew), mogą być koszone niżej – nawet na wysokość 3–4 cm. Dzięki temu wyglądają jak aksamitny dywan i stanowią efektowną ozdobę posesji. Jeśli jednak masz trawnik rekreacyjny, z którego aktywnie korzystacie (dzieci biegają, odbywają się pikniki itp.), lepiej pozostawić nieco wyższą trawę. Trawniki użytkowe przeznaczone do intensywnego użytkowania zwykle kosi się na ok. 4–5 cm, co zapewnia równowagę między estetyką a odpornością darni na deptanie. W miejscach szczególnie mocno eksploatowanych można zostawić źdźbła nawet 5–6 cm długości – dłuższa trawa lepiej znosi cień, niedobory wody i intensywne użytkowanie.
Warto też uwzględnić warunki stanowiska. Na słonecznych, otwartych przestrzeniach trawnik zniesie nieco niższe koszenie, bo ma dużo światła do regeneracji. Natomiast w zacienionych zakątkach ogrodu zaleca się kosić trawę trochę wyżej (około 6 cm). Dłuższe źdźbła w cieniu są w stanie wychwycić więcej promieni słonecznych docierających przez liście drzew, co poprawia kondycję trawy. Podsumowując: trawnik w cieniu warto zostawić nieco wyższy, a ten na pełnym słońcu można kosić odrobinę niżej – oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku (przeważnie 4–6 cm dla trawnika rekreacyjnego).
Zasada 1/3: ile trawy ścinać jednorazowo
Podstawową regułą zdrowego koszenia jest tzw. zasada 1/3. Mówi ona, że podczas jednego koszenia nie powinno się usuwać więcej niż około 1/3 wysokości trawy. Jeśli trawa ma 9 cm, skracamy ją najwyżej do 6 cm; jeżeli urosła do 15 cm, to po koszeniu powinna mieć co najmniej 10 cm, itd. Przekroczenie tej proporcji – czyli ścinanie trawy bardzo nisko za jednym razem – prowadzi do poważnego osłabienia trawnika. Roślina traci zbyt dużą część masy zielonej, co hamuje fotosyntezę i ogranicza rozwój systemu korzeniowego.
Drugą istotną wartością jest połowa wysokości – to absolutne maksimum, o jakie można skrócić źdźbła w awaryjnej sytuacji. Gdy wracasz z urlopu i zastajesz trawę jak dżunglę, lepiej skosić ją właśnie o połowę, odczekać parę dni i dopiero potem doprowadzić do normalnej wysokości, niż próbować od razu ciąć „do zera”. Przestrzeganie zasady 1/3 sprawia, że trawnik po koszeniu pozostaje zielony i zdrowy. W przeciwnej sytuacji często zobaczysz na murawie liczne żółte lub brązowe miejsca – to znak, że trawa została „scalpowana” i mocno uszkodzona.
Zbyt niskie koszenie (poniżej 3 cm) ma wiele negatywnych konsekwencji. Trawnik staje się przerzedzony, bo wiele osłabionych roślin obumiera. Powstają puste place, które szybko wykorzystują mech i chwasty, konkurując z trawą. Darń wysycha też znacznie szybciej przy upale, bo krótko przycięte źdźbła nie zacieniają podłoża i gleba traci wilgoć. Efekt? Murawa traci swój intensywnie zielony kolor, a w skrajnych przypadkach może nawet dojść do jej zamierania. Dlatego zawsze lepiej kosić trochę wyżej i częściej, niż ciąć za krótko i zbyt rzadko.
Czym kosić trawnik? Wybór sprzętu
Aby skutecznie i wygodnie kosić trawnik, potrzebna jest odpowiednia maszyna. Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów sprzętu do koszenia trawy – od prostych urządzeń ręcznych po zaawansowane kosiarki samojezdne. Wybór zależy od wielkości trawnika, ukształtowania terenu, a także od osobistych preferencji. Poniżej przedstawiamy najpopularniejsze rodzaje kosiarek i narzędzi do koszenia trawy wraz z ich charakterystyką.
Kosiarka ręczna bębnowa
To najprostszy i najbardziej tradycyjny sprzęt do koszenia – nie posiada silnika, a ostrza wprawiane są w ruch siłą mięśni operatora. Ręczna kosiarka bębnowa jest wyposażona w obrotowy bęben z nożami (tzw. wrzeciono), które tną trawę na zasadzie nożyczek. Jej zaletą jest precyzja – dobrze wyregulowana kosiarka bębnowa potrafi przyciąć trawnik bardzo równo, nie strzępiąc przy tym źdźbeł. Dodatkowo jest to urządzenie ekologiczne (nie emituje spalin ani hałasu) i tanie w eksploatacji.
Niestety, kosiarka ręczna wymaga od użytkownika włożenia sporej siły fizycznej w pchanie urządzenia, zwłaszcza na większej powierzchni. Nie sprawdzi się też przy wysokiej trawie ani na nierównym terenie – najlepiej działa, gdy trawnik jest mały, równy jak stół, a trawę kosimy bardzo często. Dla niewielkich przydomowych trawników ozdobnych kosiarka bębnowa może być ciekawym wyborem, lecz przy większych areałach jej używanie staje się męczące i czasochłonne.
Kosiarki elektryczne i akumulatorowe
Bardzo popularnym wyborem wśród właścicieli ogrodów są kosiarki elektryczne. Zasilane prądem z sieci, są zazwyczaj lekkie, stosunkowo ciche i proste w obsłudze. Idealnie nadają się do małych i średnich trawników (np. do 500–700 m²). Ich głównym ograniczeniem jest przewód zasilający – podczas pracy trzeba uważać, aby go nie przejechać, a zasięg koszenia wyznacza długość kabla i dostęp do gniazdka.
Alternatywą dla modeli przewodowych są kosiarki akumulatorowe, które w ostatnich latach zyskały dużą popularność. Zasilane wydajnymi bateriami litowo-jonowymi urządzenia łączą mobilność kosiarek spalinowych z ekologiczną, cichą pracą modeli elektrycznych. Nie posiadają kabla, więc łatwo manewrować nimi po całym ogrodzie. Trzeba jedynie pamiętać o regularnym ładowaniu akumulatorów – czas pracy na jednym ładowaniu wynosi od kilkunastu do kilkudziesięciu minut, w zależności od modelu i pojemności baterii. Kosiarki akumulatorowe są idealne do ogrodów o powierzchni rzędu 300–600 m². Pozwalają skosić taki trawnik na jednym naładowaniu, są stosunkowo lekkie i nie emitują spalin.
Zarówno kosiarki elektryczne, jak i akumulatorowe wymagają minimalnej obsługi serwisowej. Wystarczy dbać o czystość obudowy i noży oraz okresowo je ostrzyć. Są również dość ciche, co docenią zarówno domownicy, jak i sąsiedzi.
Kosiarki spalinowe
Do większych trawników oraz działek, gdzie brakuje dostępu do prądu, najlepszym wyborem będzie kosiarka spalinowa. Wyposażona w silnik benzynowy, zapewnia dużą moc i pełną swobodę poruszania się bez ograniczeń kablami. Kosiarki spalinowe radzą sobie nawet z gęstą, wysoką trawą oraz nierównym terenem. Wiele modeli posiada napęd na koła, co znacznie ułatwia koszenie rozległych obszarów – użytkownik nie musi mozolnie pchać ciężkiej maszyny, a jedynie nią kieruje.
Kosztem wysokiej wydajności jest jednak głośna praca i emisja spalin. Kosiarka spalinowa wymaga też regularnej konserwacji: uzupełniania paliwa i oleju, czyszczenia lub wymiany filtra powietrza, okresowej wymiany świecy zapłonowej oraz oczywiście ostrzenia noża. Jest również cięższa od elektrycznej, co może być minusem przy manewrowaniu w ciasnych zakątkach ogrodu. Niemniej w przypadku trawników powyżej 700–1000 m² często okazuje się niezastąpiona ze względu na swoją moc i niezależność od źródeł zasilania.
Traktorki ogrodowe i roboty koszące
Posiadacze bardzo dużych trawników (powyżej 1500 m²) często decydują się na kosiarki samojezdne, potocznie zwane traktorkami ogrodowymi. To maszyny, na których można wygodnie usiąść i jeździć, kosząc trawę niemal bez wysiłku. Traktorki wyposażone są w mocne silniki spalinowe i szerokie listwy tnące, dzięki czemu szybko przycinają duże połacie trawy. Wadą jest wysoka cena takich urządzeń oraz ich duże gabaryty – potrzebują sporo miejsca do przechowywania i swobodnego manewrowania.
Ciekawym nowoczesnym rozwiązaniem są natomiast roboty koszące. To autonomiczne urządzenia zasilane akumulatorem, które samodzielnie przemierzają trawnik, regularnie ścinając trawę. Robot koszący działa w obrębie obszaru ograniczonego specjalnym przewodem lub czujnikami – sam omija przeszkody, wraca do stacji dokującej na ładowanie i może kosić nawet codziennie, zapewniając perfekcyjnie utrzymany trawnik bez wysiłku ze strony właściciela. Minusem robotów jest dość wysoki koszt zakupu oraz ograniczona wydajność (sprawdzają się głównie na prostych, niezbyt dużych działkach). Trzeba je też odpowiednio zainstalować i zaprogramować, co bywa wyzwaniem dla początkujących.
Podkaszarki i wykaszarki
Oprócz tradycyjnych kosiarek w ogrodzie przydają się również urządzenia do zadań specjalnych, takie jak podkaszarki (trymery) czy wykaszarki. To narzędzia wyposażone w żyłkę tnącą lub obrotowe ostrza, służące do docinania trawy w miejscach, gdzie zwykła kosiarka nie ma dostępu. Podkaszarka akumulatorowa lub elektryczna świetnie sprawdzi się przy krawędziach trawnika, wokół rabat, przy płotach czy pod krzewami – wszędzie tam, gdzie trzeba precyzyjnie wykosić wąski pas zieleni. Wykaszarki spalinowe (tzw. kosy spalinowe) są mocniejsze i umożliwiają ścinanie również wysokich chwastów, zarośli czy trawy na nierównym, dziko porośniętym terenie, np. przy rowach melioracyjnych.
W kontekście regularnego koszenia przydomowego trawnika podkaszarka stanowi uzupełnienie kosiarki – pozwala dopracować detale po głównym koszeniu. Nie zastąpi jednak kosiarki na większym obszarze, bo ma mniejszą szerokość pracy i wymaga dokładnego, ręcznego operowania głowicą tnącą nad każdym fragmentem. Warto mieć w schowku niewielką podkaszarkę, by cieszyć się idealnie wykończonym trawnikiem wzdłuż murków, ogrodzeń czy rabatek.
Co zrobić ze skoszoną trawą?
Po koszeniu trawnika zawsze pozostają sterty ściętej trawy (tzw. pokosu). Co można z nim zrobić? Istnieje kilka możliwości zagospodarowania skoszonej trawy, a wybór zależy od stanu trawnika, ilości biomasy oraz preferencji ogrodnika. Oto najpopularniejsze opcje.
Zostawić czy zgrabić?
Wiele osób zastanawia się, czy pozostawiać skoszoną trawę na trawniku, czy raczej ją zbierać. Drobne ścinki trawy, szczególnie powstałe przy regularnym koszeniu, mogą pełnić pozytywną rolę – tworzą cienką warstwę ściółki, która rozkłada się i użyźnia glebę. Taka naturalna mulczka pomaga także zatrzymać wilgoć w podłożu i ogranicza wyrastanie chwastów. Jeśli więc kosisz często i ścinasz niewielką ilość miękkich, młodych źdźbeł, możesz śmiało zostawić je, aby użyźniły trawnik.
Trzeba jednak spełnić kilka warunków. Warstwa pozostawionej trawy nie może być zbyt gruba, bo zacznie gnić i będzie bardziej szkodliwa niż pomocna. Jeżeli trawa była dość wysoka i pokos tworzy grube pokłady, lepiej go zgrabić. Zdecydowanie należy usunąć z trawnika długie źdźbła pozostałe po koszeniu zaniedbanego, przerośniętego trawnika – taka zbita warstwa mokrych traw szybko doprowadzi do żółknięcia i gnicia murawy pod spodem. Również pokos zawierający łodygi kwitnących chwastów lub nasiona (np. dmuchawce mniszka lekarskiego) powinien zostać zebrany, aby nie rozsiewać niepożądanych roślin po ogrodzie.
Kompostowanie trawy
Zebrana z trawnika skoszona trawa to wartościowy odpad zielony, który warto wykorzystać. Jednym z najlepszych sposobów jest kompostowanie. Świeże ścinki trawy są bogate w azot i ulegają szybkiemu rozkładowi, dlatego stanowią doskonały składnik kompostu. Należy jednak pamiętać, że sama trawa jest materiałem wilgotnym i dość zbitym po skoszeniu, przez co może zamienić się w beztlenową masę. Aby temu zapobiec, dodawaj warstwy trawy naprzemiennie z materiałem suchym i strukturalnym – np. rozdrobnionymi gałązkami, suchymi liśćmi, słomą czy nawet pogniecionym kartonem. Taka przekładka zapewni dostęp tlenu i prawidłowy przebieg procesu rozkładu.
Po kilku miesiącach kompostowania otrzymasz wartościowy nawóz organiczny, który można wykorzystać w ogrodzie do zasilania rabat, warzywnika czy samego trawnika (jako humus poprawiający strukturę gleby). Kompostowanie to ekologiczna metoda na pozbycie się pokosu i zamknięcie obiegu materii w obrębie własnego ogrodu.
Mulczowanie trawnika
Inną metodą radzenia sobie ze skoszoną trawą jest tzw. mulczowanie podczas koszenia. Wymaga to kosiarki wyposażonej w specjalny nóż rozdrabniający oraz funkcję mielenia trawy. Mulczująca kosiarka sieka ścięty materiał na bardzo drobne fragmenty i rozrzuca go z powrotem na trawnik. Dzięki temu pokos niemal znika z murawy, tworząc cienką warstwę ściółki. Tak rozdrobniona trawa ulega szybkiemu rozkładowi i nawozi murawę, dostarczając jej cennych składników pokarmowych (przede wszystkim azotu).
Mulczowanie ma wiele zalet: oszczędza czas (nie trzeba opróżniać kosza z trawą ani za każdym razem grabić), dba o żyzność gleby i pomaga w utrzymaniu wilgoci. Trzeba jednak mulczować regularnie, przy sprzyjających warunkach. Gdy trawa jest bardzo wysoka lub mokra, mulczowanie się nie sprawdzi – wtedy lepiej ustawić kosiarkę na tryb zbierania do kosza, a do mielenia wrócić, gdy murawa będzie w lepszej kondycji. Jeśli jednak kosimy trawę często i nie dopuszczamy do nadmiernego przerostu darni, mulczowanie może być doskonałym sposobem na naturalną pielęgnację trawnika.
Podsumowanie
Koszenie trawnika – choć pozornie proste – wymaga przestrzegania pewnych zasad. Wiedząc, kiedy kosić trawę (z uwzględnieniem pory roku, pogody i pory dnia), jak robić to prawidłowo (przygotowanie, technika, bezpieczeństwo) oraz na jaką wysokość przycinać źdźbła, możesz zapewnić swojemu trawnikowi idealny wygląd i kondycję. Kluczem do sukcesu jest systematyczność i umiar – lepiej kosić częściej, a mniej radykalnie.
Jeśli jednak brakuje Ci czasu lub ochoty na regularną pielęgnację zielonego dywanu przed domem, warto skorzystać z pomocy specjalistów. Firma Ogród z Pasją oferuje profesjonalne usługi ogrodnicze, w tym koszenie trawy, regenerację i nawożenie trawników oraz kompleksową opiekę nad ogrodem. Z pomocą fachowców Twój trawnik zawsze będzie przycięty o czasie, na odpowiednią wysokość i w doskonałej formie – a Ty możesz cieszyć się pięknym ogrodem bez wysiłku.
