You are currently viewing Rośliny więdną – co robić, kiedy zieleń zaczyna gasnąć?

Rośliny więdną – co robić, kiedy zieleń zaczyna gasnąć?


Patrzysz na swój ukochany kwiat i coś jest nie tak. Jeszcze kilka dni temu jego liście były jędrne, a kolor intensywny. Dziś zwisają smętnie, bez życia, a cała roślina wygląda, jakby miała się poddać? Zastanawiasz się, co robić, gdy rośliny więdną? Sprawdź nasz artykuł. Pomożemy Ci znaleźć przyczynę i odzyskać zielone piękno.

Co robić, gdy podlewanie zamiast pomagania, szkodzi?


Zbyt dużo wody to jedna z najczęstszych przyczyn więdnięcia roślin, paradoksalnie kojarzona z przesuszeniem. Wówczas korzenie zaczynają się dusić. Nie mają dostępu do tlenu, a zamiast pić gniją. Roślina nie pobiera już składników odżywczych i zaczyna wyglądać na zmęczoną.

Z drugiej strony, przesuszenie też potrafi siać spustoszenie. Jeśli zapomnisz o podlewaniu lub roślina stoi na pełnym słońcu w upalne dni, ziemia wysycha na wiór. Liście więdną momentalnie. Przy przesuszeniu najczęściej są cienkie, kruche, czasem nawet brązowieją na brzegach.

Co zatem zrobić? Po pierwsze sprawdź ziemię palcem. Jeśli jest błotnista i chłodna, to roślina cierpi z powodu nadmiaru wody. Jeżeli sypka i lekka jak piasek – trzeba podlać. Obserwuj swoją roślinę codziennie, ale nie podlewaj jej z zegarkiem w ręku. Każda ma swoje tempo.

Co robić, gdy winne jest światło (albo jego brak)?


Światło potrafi być zbawieniem lub przekleństwem. Czasem wystarczy przesunąć doniczkę o metr w jedną stronę, by roślina rozkwitła lub zaczęła więdnąć. W naturze wszystko ma swoje miejsce – jedne gatunki rosną w cieniu leśnej ściółki, inne wyciągają liście do słońca na otwartych łąkach. W domowych warunkach próbujemy je wszystkie wcisnąć na parapet albo do kąta w łazience.

Jeśli roślina więdnie, przyjrzyj się, jak wygląda światło w jej otoczeniu. Zbyt intensywne promienie mogą poparzyć liście, zwłaszcza latem na południowym oknie. Z kolei zbyt mało światła sprawia, że roślina się wyciąga, blednie, słabnie i zaczyna opadać.

Dobrym sposobem na ratunek może być przesunięcie doniczki. Spróbuj ustawić ją w miejscu z rozproszonym światłem, z dala od bezpośrednich promieni. Jeśli to roślina cieniolubna – np. zamiokulkas nawet półmrok jej wystarczy. Obserwuj reakcję przez kilka dni. Roślina sama da Ci znać, czy zmiana jej służy.

Co robić, gdy przyczyną są szkodniki lub stres?


Nie zawsze winna jest Twoja pielęgnacja. Rośliny, podobnie jak ludzie, przeżywają stres. Zmiana miejsca, przeciągi, skoki temperatury, nagłe przesadzanie może wywołać gwałtowną reakcję. Czasem wystarczy, że doniczka trafi z ciemnej półki na mocno nasłoneczniony parapet albo że ustawisz ją przy uchylonym oknie zimą.

Kiedy roślina nagle więdnie po takiej zmianie, warto dać jej kilka dni na aklimatyzację. Nie dokładaj nowych bodźców, nie nawoź, nie przesadzaj – pozwól jej ochłonąć. Jeśli nie poprawi się po tygodniu, szukaj innych przyczyn.

Sprawdź też, czy na liściach nie widać nieproszonych gości. Mszyce, wciornastki, przędziorki – wszystkie te drobne szkodniki mogą osłabiać roślinę i sprawić, że zacznie więdnąć. Dokładnie obejrzyj spodnie strony liści i pędy. Jeśli coś znajdziesz, działaj szybko. Możesz zastosować naturalne opryski, np. na bazie czosnku, szarego mydła albo olejku neem.

Dodaj komentarz